Po wizycie w Kuwejcie. “Lotos” zakwita na pustyni


Dwa wielkie tankowce przywiozły do Gdańska ropę za ok. 100 mln dolarów. Niby dużo, ale w skali kuwejckiej to mniej niż dzienna produkcja tego kraju.

Gdyby jakakolwiek spółka paliwowa, prowadziÅ‚a negocjacje w dwóch, trzech miejscach równoczeÅ›nie – najprawdopodobniej nie podpisaÅ‚a by żadnej umowy. Lojalność w Kuwejcie dotyczy bowiem zarówno życia prywatnego, jak i interesów. Czy to Kuwejtczycy bÄ™dÄ… budować gazoport w GdaÅ„sku? Czas pokaże.

Lotos zakwita na pustyni

23 mld nadwyżki budżetowej, wzrost PKB 30 proc. brutto. To podstawowe dane opisujące gospodarkę Kuwejtu. Nic więc dziwnego, że inwestorzy z całego świata próbują współpracować z krajem znad zatoki Perskiej. Jak na razie Polakom udaje się to w skali symbolicznej. Poza Grupą Lotos.
Wymiana handlowa Polski i Kuwejtu w ubiegłym roku to 21 mln dolarów. Kwota śmiesznie niska. W tym roku statystyki będą już wielokrotnie wyższe, a wszystko za sprawą gdańskiego Lotosu. Lotos zakupił bowiem w tym roku w Kuwejcie paliwo o wartości ok. 100 mln dolarów.

Pustynie pełna skarbów

Kuwejt to w wiÄ™kszoÅ›ci pustynny kraj. I te pustynie sÄ… w nim najcenniejsze – skrywajÄ… bowiem gigantyczne pokÅ‚ady ropy naftowej. I to ropy, którÄ… siÄ™ wydobywa najÅ‚atwiej na Å›wiecie. Gdy myÅ›limy o polu naftowym oczami wyobraźni widzimy robotników biegajÄ…cych wokół gigantycznych dźwigów pompujÄ…cych ropÄ™. Ewentualnie wielkie platformy wydobywcze na nieprzyjaznym morzu, setki ludzi walczÄ…cych z falami i wichrem. Tymczasem w Kuwejcie ropa wydobywa siÄ™ sama. Wystarczy wwiercić siÄ™ w odpowiednim miejscu, a ciÅ›nienie gazu wypycha ropÄ™ z powierzchniÄ™ samodzielnie. OczywiÅ›cie trzeba w zÅ‚oże precyzyjnie trafić. Ale dziÄ™ki badaniom geologicznym w Kuwejcie 90 proc. odwiertów koÅ„czy siÄ™ sukcesem. Co wiÄ™cej te odwierty, w porównaniu z innymi miejscami na Å›wiecie, sÄ… wyjÄ…tkowo pÅ‚ytkie – okoÅ‚o 1500 metrów.
Efekty sÄ… oczywiste – czerpanie ropy jest w tym miejscu Å›wiata wyjÄ…tkowo tanie i opÅ‚acalne. Jak przyznaje Ali Al-Shammani, dyrektor ds. finansowych KOC, kuwejckiej spółki wydobywajÄ…cej ropÄ™ i gaz, cena uzyskania baryÅ‚ki ropy waha siÄ™ od 1 do 2 dolarów.
- W jednym miejscu jest to droższe, w innym taÅ„sze, podana kwota to pewna Å›rednia – zastrzega Al-Shammani.
Tymczasem na Å›wiatowych gieÅ‚dach cena baryÅ‚ki ropy – po ostatnich znacznych spadkach – wynosi ok. 55 dolarów. A kuwejckie firmy wydobywcze produkujÄ… dziennie ok. 2,5 mln baryÅ‚ek. Jeden odwiert na pustyni daje Å›rednio 4 tys. baryÅ‚ek na dobÄ™.

Wspomnienie po wojnie

To źródÅ‚o bogactwa tÅ‚umaczy, czemu w Kuwejcie takim dramatem byÅ‚ iracki atak na to maÅ‚e paÅ„stwo w 1990 r. Skutki irackiej okupacji i walk na polach naftowych widać do dziÅ›. I okazuje siÄ™, że pÅ‚onÄ…ce szyby nie byÅ‚y najwiÄ™kszym kÅ‚opotem. UdaÅ‚o siÄ™ je ugasić w miarÄ™ szybko. Z dymem poszÅ‚a 4-letnia produkcja ropy, ale to jeszcze nie koniec Å›wiata. NajwiÄ™kszym kÅ‚opotem nie byÅ‚o nawet to, że po “Pustynnej Burzy” niesprawnych byÅ‚o 70 proc. szybów. Najgorsze byÅ‚y zniszczenia instalacji, które powodowaÅ‚y gigantyczne rozlewiska ropy. Wyrzucana pod ciÅ›nieniem na powierzchniÄ™ rozlewaÅ‚a siÄ™ po ogromnych obszarach. W caÅ‚ym Kuwejcie powstaÅ‚o ok. 400 takich “jezior”. ÅšmierdzÄ…cych, niebezpiecznych, trudnych do usuniÄ™cia. Do dziÅ› na pustyni jest okoÅ‚o 100 takich puÅ‚apek. PiekÄ…ce sÅ‚oÅ„ce “przerabia” brzegi rozlewisk w naturalny asfalt. Katastrofa ekologiczna, to idealne okreÅ›lenie dla tej sytuacji.
Ale też wojna sprzed lat i obecne wydarzenia w Iraku majÄ… dla Kuwejtczyków inny wymiar. Polski udziaÅ‚ w “Pustynnej Burzy” i aktualna obecność w Iraku to “plus” w naszych kontaktach.
- Rzadko sÅ‚ychać to wprost, ale w Kuwejcie tak wÅ‚aÅ›nie mówiÄ… – polska obecność wojskowa w Iraku podnosi nasze szanse w kontaktach handlowych z Kuwejtem – mówi Bogdan Borusewicz, marszaÅ‚ek Senatu, który w mijajÄ…cym tygodniu prowadziÅ‚ rozmowy w Kuwejcie, w ramach “Dni polskich w Kuwejcie”.

CzekajÄ…c na tankowce

Grupa Lotos kupiÅ‚a w tym roku dwa tankowce peÅ‚ne ropy. Jeden przybyÅ‚ do GdaÅ„ska trzy tygodnie temu. Drugi w ubiegłą niedzielÄ™ wypÅ‚ynÄ…Å‚ z Kuwejtu. W jego Å‚adowniach jest – podobnie jak w Å‚adowniach poprzedniego – milion baryÅ‚ek ropy. Dwa wielkie tankowce przywiozÅ‚y ropÄ™ za ok. 100 mln dolarów. Niby dużo, ale w skali kuwejckiej to mniej niż dzienna produkcja tego kraju.
- Przerabiamy pierwsze partie kuwejckiej ropy i czekamy na szczegółowy raport techniczny, jakie sÄ… efekty tego przerobu – mówi PaweÅ‚ Olechnowicz, prezes Grupy Lotos. – Wszystko wskazuje na to, że wszystko jest w najlepszym porzÄ…dku, kuwejcka ropa jest bowiem podobna do tej przerabianej wczeÅ›niej w GdaÅ„sku.
Dwa tankowce, to cała obecna umowa z Kuwejtczykami. Lotos przystępuje jednak do negocjacji następnej, tym razem długoterminowej. Gdańska spółka zamierza bowiem regularnie kupować ropę w tym kraju.
- Nasza strategia zakÅ‚ada zaopatrywanie siÄ™ w 40 proc. w ropÄ™ z innego źródÅ‚a niż kierunek rosyjski – mówi prezes Olechnowicz. – I mam nadziejÄ™, że w 2007 r. takie proporcje osiÄ…gniemy.
Sprowadzanie ropy z Kuwejtu rodzi natychmiastowe pytania o cenę dostaw. Ropa rosyjska, tłoczona rurami jest bowiem nieco tańsza niż wskazują ceny ropy na światowych giełdach. Dostawy rurami są też na razie tańsze, niż transporty tankowcami.
- Sprawa transportu jest jednak dużo bardziej zÅ‚ożona, także jeÅ›li chodzi o ceny – mówi Dariusz KarpiÅ„ski z Grupy Lotos. – Pierwsze dwa tankowce i caÅ‚y transport byÅ‚y organizowane przez GrupÄ™ Lotos. ByÅ‚a to naprawdÄ™ trudna operacja, która w przyszÅ‚oÅ›ci może zostać zasadniczo uproszczona. Kuwejcka flota tankowców skÅ‚ada siÄ™ m.in. z oÅ›miu potężnych jednostek stale pÅ‚ywajÄ…cych miÄ™dzy tym krajem, a Rotterdamem. Tam jest ogromna rafineria należąca wÅ‚aÅ›nie do kuwejckich firm. Tankowce odbywajÄ… regularne rejsy do tej rafinerii, skÄ…d jest już blisko do Polski. Możliwy byÅ‚by wiÄ™c taki model współpracy, że ropa trafiaÅ‚aby by do GdaÅ„ska przy okazji wielkich transportów do Rotterdamu.

Nadzieje na przyszłość

Zasada negocjacji w kraju arabskim jest jedna – póki nie ma podpisu pod umowÄ…, nie ujawnia siÄ™ szczegółów kontraktu. Bo wg miejscowego obyczaju w każdej chwili można wrócić do rozmowy o pozornie uzgodnionej już części porozumienia. Takie dÅ‚ugie, szczegółowe rozmowy to część arabskiej tradycji.
- Negocjujemy warunki dostaw, teraz już bardziej regularnych – mówi prezes Olechnowicz. – I na tym informacje siÄ™ koÅ„czÄ…. Inaczej nie można.
JednoczeÅ›nie tamtejsi kupcy sÄ… bardzo wrażliwi na gesty. Gdyby Lotos, czy jakakolwiek inna spółka paliwowa, prowadziÅ‚a negocjacje w dwóch, trzech miejscach równoczeÅ›nie – najprawdopodobniej nie podpisaÅ‚a by żadnej umowy. Lojalność dotyczy bowiem zarówno życia prywatnego, jak i interesów. W efekcie Lotos rozmawia tylko z Kuwejtczykami.
Wybór Kuwejtu okazał się zresztą dla Lotosu strzałem w dziesiątkę. W ostatnich miesiącach odkryto tam bowiem kolejne potężne złoża ropy i gazu ziemnego. Tym razem pod Zatoka Perską i w strefie wybrzeża.
- Z zapasami ropy naftowej jest tak, że ciÄ…gle straszy siÄ™ ich wyczerpaniem i nic z tego nie wychodzi – mówi Olechnowicz. – 20 lat temu sÅ‚yszaÅ‚em zapowiedzi, że tej ropy za 20-25 lat już nie bÄ™dzie. Teraz znowu sÅ‚yszÄ™ o perspektywie wyczerpanie siÄ™ złóż za 20-25 lat. Ale te ostatnie odkrycia sprawiajÄ…, że ten kres ropy znowu można odÅ‚ożyć o kolejne dziesiÄ…tki lat. Ciekawe, co siÄ™ bÄ™dzie wówczas mówiÅ‚o…

Nie tylko ropa

Po czterodniowym pobycie w Kuwejcie delegacji polskiego Senatu oraz grupy polskich biznesmenów oczekiwania na inwestycje kuwejckie w Polsce gwałtownie wzrosły.
- Jestem zaskoczony tym jak nas serdecznie przyjmowano, ale też jak duża jest wola wspólnego robienia interesów z tamtej strony – relacjonuje Bogdan Borusewicz. – I tu nie chodzi o puste gesty. W czasie rozmowy z premierem Kuwejtu, pan premier zaczÄ…Å‚ nagle mówić o GdaÅ„sku. WiedziaÅ‚ dużo o tym mieÅ›cie, i nie chodzi tylko o solidarnoÅ›ciowÄ… przeszÅ‚ość, czy fakt, że akurat ja mieszkam w tym mieÅ›cie. Bo po kilku uwagach historycznych natychmiast zaczÄ…Å‚ mówić o porcie w GdaÅ„sku i planowanych tam inwestycjach. OczywiÅ›cie bez konkretów, ale skoro sam premier Kuwejtu wspomina o porcie w GdaÅ„sku, to wyglÄ…da to naprawdÄ™ ciekawie.
Czy zatem Kuwejtczycy będą budować gazoport w Gdańsku? Czas pokaże. Zainteresowanie bałtyckim portem budzi jednak ogromne nadzieje. O nadziejach na inne formy współpracy pojawiają się też w Grupie Lotos, która szuka partnera do sfinansowania strategicznych inwestycji rozwojowych w tej grupie. Czy będą to Kuwejtczycy? Nieoficjalnie mówi się, że byłoby to rozwiązanie idealne. Tutejsze firmy są gotowe inwestować nawet gdy nie przejmują całkowitej kontroli nad rozbudowywaną firmą. Zadowalają się nawet mniejszościowymi pakietami akcji. A w dodatku gwarantują, że surowca do przerobu nigdy nie zabraknie. Czy zatem czekają nas kuwejckie inwestycje w Lotosie?
- Czas pokaże – mówi prezes Olechnowicz, ale też dodaje: – JeÅ›li bÄ™dÄ… konkrety, to za rok. Tu biznes wymaga czasu.

Od autora: Politycy przydają się głównie wtedy, gdy załatwiają sprawy ważne dla gospodarki. Jeśli uda się zrobić dobre interesy w Kuwejcie, to będzie to najlepszy dowód na prawdziwość tej tezy.

Autor artykułu: Artur Kiełbasiński

Comments are closed.